Życie do góry nogami

Krótkie historie dwójki ryzykantów

Kategoria: Polska

Pamiątki z lotu do Melbourne

Z głową w chmurach

Wiza uzyskana, paszporty wyrobione, pozostaje tylko pytanie: „Jak dostaniemy się do Australii?”. Ze względu na to, że kontynent to dość odległy, a żyjemy w XXI wieku, to odpowiedź jest dość oczywista – samolotem.

Czytaj dalej…

Wiza Skilled – Recognised Graduate (476)

Co prawda zarówno mi jak i Kasi udało się przebrnąć przez 5 lat studiów na Politechnice Wrocławskiej, ale samo hasło „wiza australijska” trafiło do nas dopiero kilka miesięcy po ukończeniu uczelni. Wcześniej podsłyszane informacje, że jedna albo druga osoba wybiera się na drugi koniec świata, puszczaliśmy mimo uszu.

Czytaj dalej…