Życie do góry nogami

Krótkie historie dwójki ryzykantów

Miesiąc: Sierpień 2016

Leniwa niedziela, czyli brunch w Fitzroy i panorama Melbourne z 88 piętra

Pewnej słonecznej niedzieli postanowiliśmy pójść w ślady mieszkańców Melbourne i wybrać się na brunch (ang. breakfast + lunch). Jest to posiłek jadany późnym przedpołudniem, w czasie którego spożywa się zarówno produkty typowo śniadaniowe jak i właściwe obiadom. Australijczycy mają w zwyczaju spędzać sobotnie wieczory na imprezach, w związku z czym niedzielne poranki często przesypiają. Na pewno niejednokrotnie zdarzyło wam się wstać po 12 i zastanawiać się, czy lepiej zacząć dzień od śniadania, czy raczej zaczekać już na obiad. W takim momencie brunch wydaje się być idealnym rozwiązaniem. 😉

Czytaj dalej…

Papugi na wzgórzach Dandenong

Jeszcze przed wylotem do Australii, starając się dowiedzieć jak najwięcej o tym kraju, wielokrotnie natknęłam się na listy miejsc które trzeba odwiedzić będąc w Melbourne. Jedną z często powtarzających się pozycji było nakarmienie papug w Kallista. Po obejrzeniu fotografii i przeczytaniu kilku relacji na blogach, byłam pewna, że to jedno z miejsc, które na pewno odwiedzę.

Czytaj dalej…